Morawiecki: Nie ma żadnych pomysłów na wychodzenie z PiS
W sobotę, w czasie gdy PiS organizowało konwencję poświęconą obronności w Stalowej Woli, Mateusz Morawiecki odwiedził Słupsk. Tam, w Auli Uniwersytetu Pomorskiego, odbyło się otwarte spotkanie z byłym premierem oraz posłem PiS Marcinem Horałą i europosłem Piotrem Muellerem.
"W swoim wystąpieniu uderzył krytyczne tony wobec obecnego rządu Donalda Tuska. Wymienił szereg zarzutów: rosnące bezrobocie, zapaść w służbie zdrowia, niewydolność państwa podczas mrozów, likwidację programów edukacyjnych i rezygnację z patriotycznych treści w nauczaniu" – relacjonuje serwis gp24.pl.
– Dość tym kłamstwom, które słyszymy z każdego dnia wylewającym się już niestety ze wszystkich trzech głównych telewizji. Dość rosnącego bezrobocia. W ciągu tylko ostatnich dwóch lat bezrobocie wzrosło o ponad 200 tysięcy ludzi. 200 tysięcy dramatów. To nie są tylko liczby – mówił Morawiecki.
Podkreślał, że winą rządzących są też ofiary tegorocznych mrozów. – Wystarczyło trochę mrozów, żeby państwo się posypało jak domek z kart. W sercu Warszawy w mieszkaniach umierali ludzie i umarli ludzie ze względu na zimno. Zamarzali po prostu w swoich mieszkaniach. Tutaj nie ma żartów – dodał.
Działania PiS dla Słupska
Morawiecki zapowiedział nowe inwestycje dla ziemi słupskiej – gdy PiS wygra wybory. Zapowiedział budowę drogi Via Pomerania, która połączy Ustkę przez Słupsk z Bydgoszczą i Inowrocławiem. – Droga, która otworzy przestrzeń gospodarczą tej ziemi, która była gdzieś tam na uboczu, zwłaszcza po nieudanej reformie administracyjnej, kiedy województwo słupskie przestało istnieć – przekazał.
Przypomniał także o wcześniejszych działaniach swojego rządu, w tym o programie o wartości 330 milionów złotych dla ziemi słupskiej, związanym z budową bazy antyrakietowej w Redzikowie. Wymienił również wsparcie dla Uniwersytetu Pomorskiego. – Trzeci rok z rzędu obecnie rządzący zaplanowali deficyt sektora finansów publicznych ponad 300 miliardów złotych. W trzy lata zadłużenie Polski wzrośnie o bilion 150 miliardów – wyliczał.
Morawiecki: Nie ma pomysłów wychodzenia z PiS
Podczas spotkania w Słupsku, były premier odniósł się do sytuacji wewnętrznej w partii.
– Chcę, żeby PiS wygrał samodzielnie, ale może być różnie. Dlatego nie zamykam drzwi ani na lewo, ani na prawo. Zalecałbym to wszystkim, którzy chcą odsunąć obecną złą ekipę od władzy. Zdolność koalicyjna jest ważna, zabrakło nam jej w 2023 roku – zaznaczył.
Morawiecki zapewnił, że "nie ma żadnych pomysłów wychodzenia z Prawa i Sprawiedliwości". – Chcemy budować silne skrzydło wewnątrz partii, przywiązane do konserwatywnych wartości, ale które też będzie stawiało bardzo mocno na rozwój gospodarki, nowe technologie i na to, co jest szansą dla Polski. Na tym się skupiamy – podkreślił.